Plener ślubny w Kozłówce – Pałacowa sesja Mileny i Piotrka
Historia Mileny i Piotrka dobiega do pięknego finału. Byliśmy już razem na zwariowanej sesji narzeczeńskiej nad zalewem (zobaczcie tutaj: SESJA NARZECZEŃSKA, oraz na ich cudownym weselu boho w namiocie (REPORTAŻ ŚLUBNY). Jednak na sesję poślubną szukaliśmy czegoś zupełnie innego. Chcieliśmy, aby plener ślubny w Kozłówce był wisienką na torcie tej miłosnej historii.
Dlatego zamieniliśmy luz i bose stopy na elegancję i pałacowy szyk. Muzeum Zamoyskich okazało się strzałem w dziesiątkę.
Dlaczego warto wybrać Muzeum Zamoyskich na sesję?
Kozłówka to absolutna perła Lubelszczyzny. Przede wszystkim jest to jedno z najlepiej zachowanych założeń pałacowo-parkowych w Polsce. W rezultacie każde zdjęcie wykonane w tym miejscu nabiera ponadczasowego charakteru.
Dla pary młodej, która marzy o zdjęciach w stylu „royal wedding”, to lokalizacja idealna. Barokowa architektura, charakterystyczne żółte ściany i monumentalne schody sprawiają, że plener ślubny w Kozłówce wygląda po prostu bajkowo.
Jeśli planujecie odwiedzić to miejsce, sprawdźcie godziny otwarcia na oficjalnej stronie muzeum: MUZEUM W KOZŁÓWCE.
Ogrody, które zachwycają symetrią
Chociaż sam pałac robi ogromne wrażenie, to ogrody są prawdziwym rajem dla fotografa. Francuski styl, idealna symetria i zadbane alejki pozwalają na stworzenie niesamowitych kadrów.
Z jednej strony mamy tu majestatyczną architekturę, a z drugiej – mnóstwo zieleni i kwiatów (szczególnie w rozarium). Milena i Piotrek świetnie odnaleźli się w tej scenerii. Mimo że na weselu królował styl boho, tutaj pokazali swoją drugą, niezwykle elegancką twarz.
Spacerując alejkami parku, mogliśmy złapać chwilę oddechu i spokoju. Dzięki temu zdjęcia wyszły naturalnie, a jednocześnie bardzo dostojnie.
Plener ślubny w Kozłówce – czy to miejsce dla Was?
Często pytacie mnie o polecane miejsca na sesję w regionie. Muzeum Zamoyskich polecam parom, które:
-
Kochają historię i zabytkową architekturę.
-
Szukają elegancji – to miejsce wymusza pewien styl ubioru i zachowania.
-
Cenią różnorodność – mamy tu zarówno architekturę, jak i piękny park.
Mileno, Piotrku – to była przyjemność towarzyszyć Wam przez te wszystkie etapy: od narzeczeństwa, przez ślub, aż po ten piękny finał w Kozłówce. Dziękuję!




































